2.6.09

Drugie życie starej reklamówki

Kilka dni temu w moich wędrówkach po przeróżnych blogach trafiłam na świetny blog mia_mi. A tam na pomysł wręcz rewelacyjny! Mniej więcej polega na tym, że niepotrzebne już reklamówki plastikowe sprasowuje się ze sobą przy pomocy żelazka. Żeby się do żelazka i deski do prasowania nie przykleiło robi się to między warstwami papieru do pieczenia. Opis mia_mi tutaj.

Poczytałam, popodziwiałam i zaświeciła mi się taka mała lampka w głowie :) I poszłam grzebać w moich zbiorach. A potem wybrałam dwie małe torebki i za pomocą nożyczek a potem papieru i żelazka, stopiłam wszystko w taki zabawny kolaż:

Wykorzystanie go jako aplikacji na okładkę narzucało się samo :D Po prostu musiałam spróbować, czy przyklei się do tkaniny ( czyli materii bardziej przeze mnie oswojonej... ) Ponieważ użyłam bardzo grubego lnu przykleiło się tak sobie, więc dla pewności dodatkowo przeszyłam motyw naokoło. Przytopienie do lnu utworzyło fajną tkaninową fakturę.

Do kompletu uszyłam jeszcze małą zakładkę z cieńszego lnu:

Polecam - zabawa jest świetna! Na pewno jeszcze poeksperymentuję z tym przetapianiem. Po głowie chodzi mi duża, gruba torba na zakupy warzywne... Zobaczymy!

14 komentarzy:

  1. Fajny pomysł. A jakby uszyć torbę lniana to dałoby sie przyprasować taki nadruk na wierzch? Ciekawe jak po praniu....

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno trzeba len wcześniej zdekatyzować, bo jak się w praniu skurczy to wszystko się pomarszczy. No i koniecznie bym przeszyła - woda może plastik odkleić. Ale po wysuszeniu mozna znowu żelazkiem poprawić. Sama jestem ciekawa, jaką to by miało trwałość?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajrzałam o Ciebie z wieściami o wyróżnieniu, które czeka u mnie na Ciebie i przy okazji utwierdziłam się jak zwykle w tym, że zasługujesz na nie w 100000% Genialny kolaż! Twoja dbałość o każdy szczegół mnie zachwyca :) A okładka wyszła genialna!!! pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam tę notkę już któryś raz dzisiaj. Pomysł jest rewelacyjny! A Twój kolaż bardzo ładny.

    Musze spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ to piękne! W życiu bym nie powiedziała, że to recykling-to arcydzieło! jesteś Wielka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysl i do tego bardzo ładnie Ci to wyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedzielko,jak zwykle pomysly i wykonanie rewelacja.Na pewno sprobuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję!!! Cieszę się, że spodobały się Wam moje pierwsze próby z folią i żelazkiem. Przyznaję, że jestem z nich dumna :)

    Violetko jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie i przesyłam moc buziaczków :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny pomysł, a wykonanie zwaliło mnie z nóg. (((:

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastyczne, jestem pod wielkim wrażeniem zarówno kolażu jak i zakładki. Chyba przeproszę się z moją maszyną do szycia, złapię za żelazko i stertę reklamówek a potem spróbuję co mi z tego wyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy6.4.10

    Swietny pomysl. Niektore reklamowki na to zasluguja.

    OdpowiedzUsuń
  13. oszalałam! cuda się tworzą praktycznie z niczego :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...