Są to łapki do garnków, które uszyłam jako prezent dla kolegi - zapalonego grzybiarza :)))
Motywy grzybków uszyte z wykorzystaniem techniki PP, wzory zaczerpnęłam z tej strony. Tutaj widać wyraźniej grzybki i pikowanie po szwach:
Na 'plecki' każdej łapki wykorzystałam tkaninę wydrukowaną w motywy grzybowo-warzywne
Każda strona jest podłożona ociepliną i osobno wypikowana, żeby lepiej chroniło przed poparzeniem.
A do prezentu dołączony był jeszcze koszyk pełen grzybów.... piernikowych :))) Pomysł i przepis znalazłam u Komarki - tak mi się spodobały, że po prostu musiałam je upiec!!!
Fajne, prawda? Chyba będę je też piekła na święta, bo mi w domu spokoju nie dają :)

Mam nadzieję jeszcze na jakąś sesję zdjęciową misiów i Idy. Jak wyjdzie fajnie to przedstawię :)








