21.10.09

Mamo, co dziś na obiad?

Znacie to nieznośne uczucie, kiedy w głowie zupełnie brak pomysłu a tu czas goni i  tylko paniczna myśl "Co ja dziś zrobię na obiad!?" Mnie się czasami przytrafia.... I wtedy na ogół piekę tartę.  Jak nauczyłam się je robić to absolutnie się zakochałam. Że proste, że szybkie, smaczne i wykwintne. No i coś innego, nietypowego. Przyznaję, przesadzałam :) W końcu moje dzieci -  gdy na pytanie " Mamo, co dziś na obiad?" odpowiadałam "Tarta!" - zaczęły spuszczać głowy "Znowu tarta....". I tak już zostało. Teraz robię je znacznie rzadziej, ale nazwa została.

No i właśnie dziś była na obiad. Razowa znowutarta z wędzoną makrelą i trawką cytrynową.

W tartach podoba mi się to, że gdy zna się zasadę, można eksperymentować i z ciastem i z nadzieniem. Czasami dalekie to jest od klasyki, no ale nie jest nudno!

W lodówce miałam świeżutką wędzoną makrelę. A przeglądając szafkę z przyprawami znalałam zapomnianą torebeczkę suszonej trawki cytrynowej, którą kiedyś przywiozłam z Węgier. No i jakoś pomysł na obiad zakiełkował :)

Tarta z wędzoną makrelą i trawką cytrynową na razowym spodzie

-Ciasto:

200 g mąki pszennej

50 g mąki pszennej razowej

125 g masła

1 całe jajko

sok z 1/2 cytryny i otarta z niej skórka

1/2 łyżeczki suszonej trawki cytrynowej 

szczypta soli

Z podanych składników zagnieść ciasto. ( Ja robię to ostatnio metodą podpatrzoną u Liski - wrzucam wszystko do melaksera i za chwilę mam ciasto) Rozwałkować pomiędzy dwoma warstwami folii spożywczej i wykleić dno i boki formy na tartę. Nadmiar ciasta obciąć i zostawić na ozdoby. Na ciasto wyłożyć lekko pognieciony papier do pieczenia i nasypać trochę suchej fasoli. Zapiec 10-15min w piekarniku nagrzanym do 200 st. Papier i fasolę usunąć.

-Nadzienie:

1 średnia wędzona makrela - mięso oczyszczone z ości

1 pęczek zielonej pietruszki

0k. 25o g sera gouda

-Zalewa:

4 jajka

4-5 łyżek kwaśnej, gęstej śmietany

1/2 łyżeczki suszonej trawki cytrynowej

1 łyżeczka mąki ( zawsze daję, wiem, że się nie powinno, ale jak dam to nadzienie ZAWSZE się zetnie i nie wypływa....)

soli już nie dałam, bo ser i makrela są wystarczająco słone!

Pietruszkę umyć i drobno posiekać listki. Ser zetrzec na tarce - wystarczy na najgrubsze wiórki. Połowę sera rozłożyć na cieście. Na to kawałeczki mięsa równomiernie. Posypać zieloną pietruszką, potem resztą sera. Składniki zalewy wymieszać dokładnie, równo zalać tartę. Teraz można z odłożonego ciasta powycinać ozdoby i ułożyć na nadzieniu. Piec mniej więcej 25 min w temperaturze 200 st.

Wyszła całkiem smaczna, cytrynowa nutka świetnie komponuje się z makrelą. Młody kręcił nosem, tym razem na rybę, ale w tarcie to przynajmniej zje trochę...

Polecam na szybki i nietypowy obiad. Świetnie smakuje też na zimno :)

8 komentarzy:

  1. Wyglada bardzo apetycznie i zachecajaco, chyba tez sie skusze na cos takiego...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedzielko wygląda bajecznie i pewna jestem że tak smakuje i powiem Ci, że z obiadem to ja mam taki problem jak Ty czasami tyle, że ja non stop

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mniammmmm brzmi pysznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ smakowicie wygląda.....
    Z obiadami ten sam problem.....a do tego dzieciaki ze specyficznymi upodobaniami ( rosół, schabowe, żadnych eksperymentów)
    Tarte bym chyba sama "komsumpsała"...
    Pozdrawiam Justa

    OdpowiedzUsuń
  5. No, ja to tak samo jak Justa. Taką tartę to bym musiała sama skonsumować, ewentualnie z mężem. A na pytanie dzieciaków co będziemy dzisiaj jeść nie mogłabym odpowiedzić tak jak Ty, Niedzielko. Moje dzieciaki z tart to tolerują tylko pizzę margeritę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie kilka dni temu zakupiłam sobie blaszkę do tarty i nie mogłam się jakos zabrac z pieczenie :) Teraz to już na pewno spróbuję :) :) :) Apetytu to Ty mi narobiłaś i to bardzo kochana! Upiekę pewnie w sobotę, tylko u mnie zapewne nazwana zostanie "Cototarta" ;p pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie moglabym u Ciebie zamieszkac gdyz uwielbiam wszelakie tarty :))

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest jednak fenomen, że dzieciaki mogłyby na okrągło tylko pizzę i schabowe!!!

    Ja się ostatnio zastanawiam, czy można by jakąś tartę z dynią upiec... :DDD

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...