23.10.09

Jesienna czapeczka

Dla mojego ośmioletniego synka uszyłam jesienną czapkę. Jakoś nic mi się w sklepach nie podobało... Nie bardzo przemawiają do mnie wzorki i naszywki - najlepiej wielokolorowe i kilka na raz. Dla chłopców w ogóle jest dość monotonnie, albo Batman albo Spiderman, ostatecznie Piraci z Karaibów, no coś nieznośnego!

Zewnętrzna warstwa jest z cieniutkiego sztruksu a wewnętrzna z mięciutkiej flanelki. Z przodu obowiązkowy daszek:

Podwinięte i zawiązane boki opuszcza się w czasie chłodnych wiatrów i wtedy w uszy i szyję jest cieplutko :)

To opuszczanie młodemu się bardzo spodobało i właściwie chodzi tak cały czas!

Wykrój, minimalnie przerobiony, pochodzi z gazetki 'Burda. Szafa przedszkolaka jesień/zima 95' Jak ja lubię te dziecięce burdy! To prawdziwa kopalnia świetnych wykrojów. Zaczęłam kupować, jak starszy syn był w przedszkolu - ile ja mu wtedy ubranek szyłam!

Szkoda, że się z nich firma wycofała.... Kupowałam wszystkie dziecięce numery, więc teraz mam jak znalazł :)

5 komentarzy:

  1. Niedzielko fantastyczna ... masz rację, że w sklepach dla chłopców wyboru żadnego niestety

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. zdolniacha jestes fiu-fiu :) jak u sherock`a holmes`a ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna... elegancka i chłopięca zadziornie nieco! super!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię te dziecięce Burdy. Ostatnio widziałam jakiś numer w sklepie, więc może jeszcze będą się pojawiać. Czapka super. Fajnie się szyje dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście jak prywatny dedektyw wygląda, tylko fajki mu brakuje :)

    Witaj Apla!!! Fajnie, że zajrzałam na Twój blog, ciekawe rzeczy się tam dzieją... I dzięki za wiadomość, zacznę się rozglądać, może w empiku coś będą wiedzieć!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...