14.11.12
Spotkanie szyciowe i jaka szkoda że już po...
W ostatnią sobotę zapakowałam przybory do szycia i pojechałam do Krakowa poznać szyjące blogerki i wspomóc akcję szycia zabawek na aukcje dla potrzebujących dzieci.
Było wspaniale! Poznałam niesamowite, kreatywne osoby z wielką pozytywną energią :) Dziewczyny, bardzo, bardzo cieszę się , że Was poznałam, jesteście NIEZWYKŁE ♥
Miałam też okazję poszyć na maszynie przemysłowej i zobaczyć, jak zorganizowana jest przemysłowa szwalnia. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, jednak przyznam cichutko, że wolę szyć na mojej ( nie tak piorunująco szybkiej) maszynie...
Kto brał udział w spotkaniu i co się tam właściwie działo można przeczytać i zobaczyć na blogach organizatorek spotkania - LoliJoo i Dominiki z blogu O rety! Dziewczyny są naprawdę nie do pobicia - zorganizowały miejsce, znalazły sponsorów i zadbały o dobry humor i twórczą atmosferę. Mam nadzieję, że to spotkanie jest pierwsze z dłuuugiej serii :)
Na spotkaniu powstało wiele cudownie kolorowych przytulanek a także kilka wesołych poszewek na poduszeczki. Mnie udało się uszyć małpkę, mam nadzieję, że ucieszy jakiegoś maluszka :)))
Zdjęcie zawdzięczam Dominice, ja nie miałam aparatu. Dziękuję!!!
I tylko żal, że to tak krótko, że nie było czasu bardziej się poznać, pogadać. A więc - do następnego razu!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Koniecznie do następnego razu!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i cieszę się,
że mogłam Cię poznać :)
Aneta
A ja mogłabym się przyzwyczaić do takiej przemysłowej maszyny:] Tylko trochę za dużo miejsca zajmuje:)Małpka jest zachwycająca. Bardzo miło było Cię poznać:)
OdpowiedzUsuńMi też się maszyny podobały, ale cóż by znaczyły bez tak świetnego towarzystwa :) Świetnie się bawiłam i miło było was poznać :)
OdpowiedzUsuńJa również liczę na następne spotkanie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dokładnie, żal, że tak szybko dzień szyciowy uciekł.
OdpowiedzUsuńMałpeczka na pewno uszczęśliwi nowego właściciela, bo jest śliczna :)
OdpowiedzUsuńno ja już szykuje następne spotkanie hhahahah więc do następnego :)
OdpowiedzUsuńszkoooooda, że nie mogłam być w tym czasie w Krakowie... ech...
OdpowiedzUsuńśliczna ta małpka... taka "niedzielkowa" :))
Mam nadzieję, że wkrótce uda się nam zorganizować kolejne spotkanie:) Było super i trzeba to powtórzyć :)
OdpowiedzUsuńświetna maskotka;)
OdpowiedzUsuńFajnie było Cię poznać i do następnego!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa i koniecznie do następnego spotkania!!!
OdpowiedzUsuń